Wszystko.
Jest niby tak samo a jednak inaczej.
Są nowe szaro-białe ściany,
w sypialni króluje skandynawska prostota.
Są wymarzone meble a stolik ' kawowy' rozkochuje w sobie wszystkich.
Wkrótce będą nowe dodatki...
bo jedyne czego mi jeszcze brakuje to pewnego rodzaju ' przytulności'
ale wiem, że i to przyjdzie z czasem.
Siedzę w swoim ' przestronnym' mimo wszystko salonie
i myślę
tak ... tak spełniło się moje kolejne marzenie.
Kolejne mogę uznać za odhaczone.
Fajne uczucie.

:))
OdpowiedzUsuń