wtorek, 10 listopada 2015

Ah życie ....zwolnij !

Ostatnie tygodnie to istne szaleństwo.
To walka o każdą godzinę, o każdą minutę.
Nie pamiętam takiej życiowej intensywności.
Praca- przeprowadzka- katarki, kaszelki, gorączki- remonty.
W tym wszystkim Ja i Moja wewnętrzna potrzeba spokoju. Harmonii. Własnego miejsca.
Myślę sobie, mówię sobie ... jeszcze moment. Kilka chwil. A potem ...
Potem ...
Nowy rozdział. Nowe mieszkanie. Nowe życie.
Nasze. Tylko nasze.


poniedziałek, 9 listopada 2015

Make new home !

Doczekałam się !
Doczekaliśmy się wszyscy. W końcu dostaliśmy klucze do naszego nowego mieszkania.
Mieszkania, na które długo czekaliśmy. Mieszkania, o którym marzyliśmy.
Mieszkania, które będzie spełnieniem naszych marzeń.

A teraz ...
spełniamy po kolei wszystkie nasze zachcianki, wszystkie fantazje.
Chwilowo czuję się jak w
p o c z e k a l n i
ale z tą różnicą, że teraz ...
jest
na
co
czekać !