Z jednej strony mam taką silną potrzebę ubierania myśli w słowa.
W słowa pisane też a z drugiej zaś strony biorę udział w takim wyścigu ....
że nie mam czasu na nic. Nawet na to by zebrać te wszystkie myśli ' w kupę' i znaleźć im odpowiednie ( tutaj ) miejsce.
Ale brakuje mi tych wszystkich
moich
miejsc.
O kobiecie, która na wszelki wypadek w kieszeni zawsze nosi ... czerwoną pomadkę.
czwartek, 12 maja 2016
czwartek, 11 lutego 2016
Sobie samej ...
Czego sama sobie życzę w dniu trzydziestych trzecich urodzin ...
odrobiny więcej optymizmu, szczyptę więcej pokory, cierpliwości,
siły
i
z d e c y d o w a n i a
w działaniu.
Odwagi abym sięgnęła jeszcze po to o czym marzę a co ...
wydaje się nie-do-osięgnięcia.
odrobiny więcej optymizmu, szczyptę więcej pokory, cierpliwości,
siły
i
z d e c y d o w a n i a
w działaniu.
Odwagi abym sięgnęła jeszcze po to o czym marzę a co ...
wydaje się nie-do-osięgnięcia.
środa, 3 lutego 2016
Hello February!
Bo po Sierpniu najbardziej lubię Luty. Co z tego, że co roku właśnie w lutym jestem o rok starsza. Zaczynam patrzeć na to w ten sposób, że jestem chociaż troszkę dojrzalsza.
O ile to w ogóle możliwe w moim przypadku.
W tym roku kończę 33 lata.
Dorosłość puka do moich drzwi …
powinnam otworzyć?
Wyjątkowość lutego !
Gdyby mi ktoś wcześniej powiedział, że macierzyństwo tak zmienia
nie uwierzyłabym mu.
Pewnego lutowego dnia ( a dokładnie przypadającego raz na cztery lata 29 lutego)
dowiadujesz się, że jesteś w ciąży …
i Twój świat nie jest już taki sam jak wcześniej.
Stajesz się tykającą bombą z ogromnym wymalowanym szczęściem na twarzy.
Leżysz, radujesz się, karmisz swoją istotę, potem dowiadujesz się, że to Dziewczynka
i masz ochotę tańczyć w deszczu.
Łykasz tysiące kolorowych pigułek, dbasz o siebie, dużo czytasz i słuchasz klasycznej muzyki.
Wszystko dla Niej.
A potem pojawia się Ona na świecie i dopiero teraz masz wrażenie, że zaczynasz żyć.
I ten wieczny brak czasu na cokolwiek. Zaczyna Cię to jednocześnie przerażać i zaczynasz już rozumieć ile czasu marnowałaś kiedyś nie robiąc Nic.
A teraz…
Teraz ma skończone dwa lata i każdego dnia udowadnia Ci, że …
jest Wszystkim i że było…warto.
O ile to w ogóle możliwe w moim przypadku.
W tym roku kończę 33 lata.
Dorosłość puka do moich drzwi …
powinnam otworzyć?
Wyjątkowość lutego !
Gdyby mi ktoś wcześniej powiedział, że macierzyństwo tak zmienia
nie uwierzyłabym mu.
Pewnego lutowego dnia ( a dokładnie przypadającego raz na cztery lata 29 lutego)
dowiadujesz się, że jesteś w ciąży …
i Twój świat nie jest już taki sam jak wcześniej.
Stajesz się tykającą bombą z ogromnym wymalowanym szczęściem na twarzy.
Leżysz, radujesz się, karmisz swoją istotę, potem dowiadujesz się, że to Dziewczynka
i masz ochotę tańczyć w deszczu.
Łykasz tysiące kolorowych pigułek, dbasz o siebie, dużo czytasz i słuchasz klasycznej muzyki.
Wszystko dla Niej.
A potem pojawia się Ona na świecie i dopiero teraz masz wrażenie, że zaczynasz żyć.
I ten wieczny brak czasu na cokolwiek. Zaczyna Cię to jednocześnie przerażać i zaczynasz już rozumieć ile czasu marnowałaś kiedyś nie robiąc Nic.
A teraz…
Teraz ma skończone dwa lata i każdego dnia udowadnia Ci, że …
jest Wszystkim i że było…warto.
wtorek, 2 lutego 2016
Czekając na ...
Mimo, że Kocham zimę...
a widoki za okna cieszyły w tym roku podwójnie to czekam na wiosnę.
Na powiew świeżego powietrza, na dłuższe dni i słoneczne poranki.
Na nasze wspólne chwile.
Są momenty kiedy czuję się naprawdę cholernie szczęśliwa,
kiedy czuję się naprawdę wielką szczęściarą.
Kiedy ktoś cztery lata temu powiedziałby mi, że dojdę do tego punktu, w którym się znajduję to ...
nie uwierzyłabym w to.
Muszę jednak popracować nad swoim sceptycyzmem.
Zdecydowanie.
Wiosno przybywaj !
a widoki za okna cieszyły w tym roku podwójnie to czekam na wiosnę.
Na powiew świeżego powietrza, na dłuższe dni i słoneczne poranki.
Na nasze wspólne chwile.
Są momenty kiedy czuję się naprawdę cholernie szczęśliwa,
kiedy czuję się naprawdę wielką szczęściarą.
Kiedy ktoś cztery lata temu powiedziałby mi, że dojdę do tego punktu, w którym się znajduję to ...
nie uwierzyłabym w to.
Muszę jednak popracować nad swoim sceptycyzmem.
Zdecydowanie.
Wiosno przybywaj !
środa, 9 grudnia 2015
od początku ...
można by stwierdzić, że właściwie to Zaczynamy od początku.
Wszystko.
Jest niby tak samo a jednak inaczej.
Są nowe szaro-białe ściany,
w sypialni króluje skandynawska prostota.
Są wymarzone meble a stolik ' kawowy' rozkochuje w sobie wszystkich.
Wkrótce będą nowe dodatki...
bo jedyne czego mi jeszcze brakuje to pewnego rodzaju ' przytulności'
ale wiem, że i to przyjdzie z czasem.
Siedzę w swoim ' przestronnym' mimo wszystko salonie
i myślę
tak ... tak spełniło się moje kolejne marzenie.
Kolejne mogę uznać za odhaczone.
Fajne uczucie.
wtorek, 10 listopada 2015
Ah życie ....zwolnij !
Ostatnie tygodnie to istne szaleństwo.
To walka o każdą godzinę, o każdą minutę.
Nie pamiętam takiej życiowej intensywności.
Praca- przeprowadzka- katarki, kaszelki, gorączki- remonty.
W tym wszystkim Ja i Moja wewnętrzna potrzeba spokoju. Harmonii. Własnego miejsca.
Myślę sobie, mówię sobie ... jeszcze moment. Kilka chwil. A potem ...
Potem ...
Nowy rozdział. Nowe mieszkanie. Nowe życie.
Nasze. Tylko nasze.
To walka o każdą godzinę, o każdą minutę.
Nie pamiętam takiej życiowej intensywności.
Praca- przeprowadzka- katarki, kaszelki, gorączki- remonty.
W tym wszystkim Ja i Moja wewnętrzna potrzeba spokoju. Harmonii. Własnego miejsca.
Myślę sobie, mówię sobie ... jeszcze moment. Kilka chwil. A potem ...
Potem ...
Nowy rozdział. Nowe mieszkanie. Nowe życie.
Nasze. Tylko nasze.
poniedziałek, 9 listopada 2015
Make new home !
Doczekałam się !
Doczekaliśmy się wszyscy. W końcu dostaliśmy klucze do naszego nowego mieszkania.
Mieszkania, na które długo czekaliśmy. Mieszkania, o którym marzyliśmy.
Mieszkania, które będzie spełnieniem naszych marzeń.
A teraz ...
spełniamy po kolei wszystkie nasze zachcianki, wszystkie fantazje.
Chwilowo czuję się jak w
p o c z e k a l n i
ale z tą różnicą, że teraz ...
jest
na
co
czekać !
Doczekaliśmy się wszyscy. W końcu dostaliśmy klucze do naszego nowego mieszkania.
Mieszkania, na które długo czekaliśmy. Mieszkania, o którym marzyliśmy.
Mieszkania, które będzie spełnieniem naszych marzeń.
A teraz ...
spełniamy po kolei wszystkie nasze zachcianki, wszystkie fantazje.
Chwilowo czuję się jak w
p o c z e k a l n i
ale z tą różnicą, że teraz ...
jest
na
co
czekać !
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
