wtorek, 2 lutego 2016

Czekając na ...

Mimo, że Kocham zimę...
a widoki za okna cieszyły w tym roku podwójnie to czekam na wiosnę.
Na powiew świeżego powietrza, na dłuższe dni i słoneczne poranki.
Na nasze wspólne chwile.
Są momenty kiedy czuję się naprawdę cholernie szczęśliwa,
kiedy czuję się naprawdę wielką szczęściarą.
Kiedy ktoś cztery lata temu powiedziałby mi, że dojdę do tego punktu, w którym się znajduję to ...
nie uwierzyłabym w to.
Muszę jednak popracować nad swoim sceptycyzmem.
Zdecydowanie.

Wiosno przybywaj !

2 komentarze:

  1. Czekam razem z Tobą na wiosenne podmuchy. I wiesz, z tym szczęściem to mam tak samo;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam razem z Tobą na wiosenne podmuchy. I wiesz, z tym szczęściem to mam tak samo;)

    OdpowiedzUsuń