środa, 3 lutego 2016

Hello February!

Bo po Sierpniu najbardziej lubię Luty. Co z tego, że co roku właśnie w lutym jestem o rok starsza.  Zaczynam patrzeć na to w ten sposób, że jestem chociaż troszkę dojrzalsza.
O ile to w ogóle możliwe w moim przypadku.
W tym roku kończę 33 lata.
Dorosłość puka do moich drzwi …
powinnam otworzyć?

Wyjątkowość lutego !

Gdyby mi ktoś wcześniej powiedział, że macierzyństwo tak zmienia
nie uwierzyłabym mu.
Pewnego lutowego dnia ( a dokładnie przypadającego raz na cztery lata 29 lutego)
dowiadujesz się, że jesteś w ciąży …
i Twój świat nie jest już taki sam jak wcześniej.
Stajesz się tykającą bombą z ogromnym wymalowanym szczęściem na twarzy.
Leżysz, radujesz się, karmisz swoją istotę, potem dowiadujesz się, że to Dziewczynka 
i masz ochotę tańczyć w deszczu.
Łykasz tysiące kolorowych pigułek, dbasz o siebie, dużo czytasz i słuchasz klasycznej muzyki.
Wszystko dla Niej.
A potem pojawia się Ona na świecie i dopiero teraz masz wrażenie, że zaczynasz żyć.
I ten wieczny brak czasu na cokolwiek. Zaczyna Cię to jednocześnie przerażać i zaczynasz już rozumieć ile czasu marnowałaś kiedyś nie robiąc Nic.
A teraz…
Teraz ma skończone dwa lata i każdego dnia udowadnia Ci, że …
jest Wszystkim i że było…warto.









2 komentarze:

  1. Jak pięknie napisane... u mnie w kwietniu po 3 już 6, a dojrzałość? Przy dzieciach niby większa, a zarazem przecież ile zabaw z dziećmi, śmiechu, wygłupianek, które sprawiają, że znowu jesteśmy jak dzieci;)
    A brak czasu na cokolwiek - jakże mi znana... a jednak paradoksalnie jakoś więcej i intensywniej się działa, gdy już się uda go trochę zdobyć. Cudna Malutka na zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pięknie napisane... u mnie w kwietniu po 3 już 6, a dojrzałość? Przy dzieciach niby większa, a zarazem przecież ile zabaw z dziećmi, śmiechu, wygłupianek, które sprawiają, że znowu jesteśmy jak dzieci;)
    A brak czasu na cokolwiek - jakże mi znana... a jednak paradoksalnie jakoś więcej i intensywniej się działa, gdy już się uda go trochę zdobyć. Cudna Malutka na zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń