Do blogowania uciekam i wracam po pewnym czasie.
To takie jedno z moich mniej-groźnych uzależnień.
Posiadanie pewnego, swojego miejsca w sieci.
Miejsca na fascynacje, miejsca na obsesje, miejsca na inspiracje.
Oto jestem.
Ja i moje zabawki.
To juz chyba 3 blog, ktory mam zpisany pod Twoim imieniem ;) hehehe
Ostatnio sie zastanawialam, czy zaczac od nowa swojego bloga, bo mialam wrazenie, ze za bardzo sie zaszufladkowalam. (Zapewne jedynie w glowie, no ale...) Jednak szkoda mi tych 4 lat, lubie bardzo wracac do tych wpisow z poczatku. Mmysle ze pogodze jakos dziewczyne, ktora bylam, a kobiete ktora jestem teraz- na jednym blogu :)
To juz chyba 3 blog, ktory mam zpisany pod Twoim imieniem ;) hehehe
OdpowiedzUsuńOstatnio sie zastanawialam, czy zaczac od nowa swojego bloga, bo mialam wrazenie, ze za bardzo sie zaszufladkowalam. (Zapewne jedynie w glowie, no ale...) Jednak szkoda mi tych 4 lat, lubie bardzo wracac do tych wpisow z poczatku. Mmysle ze pogodze jakos dziewczyne, ktora bylam, a kobiete ktora jestem teraz- na jednym blogu :)
Pozdrawiam cieplusio